Maj 2012
P W Ś C P S N
« kwi    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
Komentarze

    Czyj arbiter

    Czyj arbiter banki arbiter konsument  
    Kiedyś arbiter bankowy, który rozstrzygał sprawy sporne pomiędzy klientem i bankiem nie istniał. Kredytobiorcy praktycznie byli bezbronni w konfrontacji z bankiem, a niemal każde starcie klienta z bankiem kończyło się jego klęską? Czy obecnie banki powinny czuć się bezkarne i nadal mogą manipulować swoimi klientami dla osiągnięcia jak największego zysku? Wprawdzie do dyspozycji klienta banku jest teraz tak zwany arbiter bankowy, który rozstrzyga sprawy sporne, ale niekoniecznie na korzyść klienta. Z pewnością zaletami działania arbitra bankowego jest szybkość jego działania, wiedza fachowa oraz stosunkowo niewielkie koszty takiego postępowania. Poza tym bez względu jaką decyzję jaką arbiter bankowy podejmie jest ona dla banku nieodwołalna, w przeciwieństwie na przykład do wyroku sądowego. Podkreślić tylko należy, że arbiter bankowy może rozpatrywać sprawy sporne tylko jeżeli wartość tego sporu nie przekracza 8000 tysięcy złotych.  Tak czy inaczej teraz klient bankowy nie jest już osamotniony w swej potyczce z bankiem, bowiem sprawy sporne rozstrzyga arbitrer bankowy. Chyba, że konsument  podejmie inną decyzję i złoży skargę w sądzie. Dla wiadomości niezorientowanych podajemy, że Bankowy Arbitraż Konsumencki rozpoczął swoją działalność 1 marca 2002 roku i działa przy Związku Banków Polskich. Zadaniem arbitra bankowego jest rozstrzyganie sporów na linii bank-klient, natomiast brak jest dostępu do analiz na czyją korzyść najczęściej arbiter bankowy wydawał decyzje. Czyli jak to mówią konsument bankowy strzela, a arbiter bankowy kule nosi. Bowiem jak można inaczej nazwać jego działalność, skoro brak jest podstawowych informacji na ten temat. Mało tego wiele spraw jest odrzucanych i to najczęściej ze względów proceduralnych – to zawsze można zrobić i znaleźć pretekst aby wniosek odrzucić. Tymczasem przed 2002 rokiem o kierowaniu spraw do sądu przeciwko bankom raczej nie myślano, bowiem możliwości wygranej klienta w sporze z bankiem bywały najczęściej iluzoryczne. Przecież banki zawsze dysponowały i nadal dysponują rzeszą prawników, specjalistami branży finansowej, ekspertami i biegłymi. A jeżeli takich nie zatrudniają to mają środki, aby w każdej chwili z takich porad skorzystać. Pojedynczy klient takich szans nigdy nie miał i mieć nie będzie, dlatego najczęściej przekrywał w sprawach spornych z bankiem już na starcie.
    - To prawda, ja również nie miałem zbyt wielu szans w chwili kiedy zdecydowałem się złożyć zażalenie na postępowanie banku. A mimo to wydawało mi się, że muszę sprawę doprowadzić do końca. Niestety okazało się, że wniosek mój został odrzucony, ponieważ czegoś tam nie dopełniłem. Być może, ale skoro czegoś tam nie dopełniłem to obowiązkiem arbitra było uświadomienie mnie o tym i nakazanie uzupełnienia danych. Tymczasem sprawa została załatwiona odmownie, a po sądach już mi się nie chciało włóczyć – stwierdził jeden z klientów bankowych.

    Loading...

    Leave a Reply

    You must be logged in to post a comment.